Rozważania

Rozważania

na chwilę jestem twój
na chwilę jesteś moja
zatrzymać pragnę się tu
lecz dziś już pobiegło wczoraj
ścieżką bezpieczną nowych słów

wciąż za mało się mamy
wciąż za dużo biegamy
głupio myśląc że my nie umieramy
każdy z nas otworzył Rany
nie wszyscy chcą by im ratunek z nich był dany

ćwiczymy się w sztuce przetrwania
wymowy, kochania
za mało w najważniejszej - przebaczania
wolimy zamykać oczu na Twoje światło
ściemniając, że dawno zgasło
prawdą jest że je zdusiliśmy
do roli barwnej tradycji zwabiliśmy
ślizgając się po powierzchni sensu
spłyciliśmy Miłość bez precedensu

gdy nie słuchasz wysłańca Bożego
poprowadzi cię własna pycha do piekła ognistego
bo jeśli zjadłeś już wszystkie rozumy
szykuj się - następny będzie twój niczym z palonej gumy

kto dotyka Życia
w rękawicach nieczułego azbestu
nie zapali się od Prawdy
lecz spłonie ja wiór marny

dotykaj nas cierpliwie przemądrzałych głupców
nim ja i ty staniemy na sądzie z szafą naszych pomysłów podartych
za chwilę nie powiem że to chwila moja
w tej chwili wiem że to chwila twoja

na 3 Niedzielę Adwentu - Rok A
ks. Andrzej Hładki. Koźla. 2022.12.07

3 NIEDZIELA ADWENTU, ROK A

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ Iz 61, 1
Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.
Duch Pański nade mną,
posłał mnie, abym głosił dobrą nowinę ubogim.
Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA Mt 11, 2-11
Na Chrystusie spełniają się proroctwa

+ Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza
Gdy Jan usłyszał w więzieniu o czynach Chrystusa, posłał swoich uczniów z zapytaniem: «Czy Ty jesteś Tym, który ma przyjść, czy też innego mamy oczekiwać?» Jezus im odpowiedział: «Idźcie i oznajmijcie Janowi to, co słyszycie i na co patrzycie: niewidomi wzrok odzyskują, chromi chodzą, trędowaci zostają oczyszczeni, głusi słyszą, umarli zmartwychwstają, ubogim głosi się Ewangelię. A błogosławiony jest ten, kto nie zwątpi we Mnie».
Gdy oni odchodzili, Jezus zaczął mówić do tłumów o Janie: «Co wyszliście obejrzeć na pustyni? Trzcinę kołyszącą się na wietrze? Ale co wyszliście zobaczyć? Człowieka w miękkie szaty ubranego? Oto w domach królewskich są ci, którzy miękkie szaty noszą. Po co więc wyszliście? Zobaczyć proroka? Tak, powiadam wam, nawet więcej niż proroka. On jest tym, o którym napisano: „Oto Ja posyłam mego wysłańca przed Tobą, aby przygotował Ci drogę”. Zaprawdę, powiadam wam: Między narodzonymi z niewiast nie powstał większy od Jana Chrzciciela. Lecz najmniejszy w królestwie niebieskim większy jest niż on».

Oto słowo Pańskie.

CHARAKTERYSTYKA JANA
„Do charakterystyki Jana jest jeszcze dodane: „Coście wyszli widzieć na pustyni? Czy człowieka w miękkie szaty odzianego? Oto ci, którzy w miękkie szaty się przyodziewają, są w domach królewskich”. Napisane jest bowiem, iż odzienie Jana było wykonane z sierści wielbłąda (Mt 3, 4). Cóż więc znaczy: „Oto ci, którzy w miękkie szaty się przyodziewają, w domach królewskich są”, jeśli nie to, iż ci, którzy uciekają przed znoszeniem przykrości dla Boga, nie walczą za niebiańskiego, lecz za ziemskiego króla: wyłącznie oddani sprawom zewnętrznym, szukają wygody życia i uciech?
Niech więc nikt nie sądzi, że nie ma żadnego grzechu w wygodzie i przepychu szat. Gdyby w tym winy nie było, to w żadnym razie Pan nie pochwaliłby Jana za jego proste szaty...
Jednakże to, iż powiedziano, że Jan nie był odziany w miękkie szaty, można zrozumieć i w innym znaczeniu: nie był odziany w miękkie szaty, bo życia grzeszników pochlebstwami nie popierał, lecz ostro przeciw niemu występował, mówiąc: „Plemię żmijowe, któż was zapewnił, że ujdziecie gniewu przyszłego?” (Mt 3, 7). A i Salomon mówi: „Słowa mędrców są jak ościenie i jak gwoździe głęboko wbite” (Koh 12, 11). Słowa mędrców zostały porównane do ościeni i gwoździ. Nie umieją bowiem głaskać występków winowajców, ale je kłują”.

GRZEGORZ WIELKI, ŚW. (+ 604). Pisarz łaciński. Wielki papież przełomu starożytności i średniowiecza i wielki nauczyciel Europy, autor listów, podręcznika dla kapłanów, komentarzy do Księgi Hioba i Ezechiela, komentarzy do Ewangelii niedzielnych i sławnych Dialogów, wśród których znajduje się żywot św. Benedykta.

[zob. ks. Marek Starowieyski. „Karmię was tym, czym sam żyję. Ojcowie Kościoła komentują niedzielne czytania biblijne rok A”. Wydawnictwo WAM 2013. s. 54]

(grafika/foto) - autor: wondermar
grafikę wybrała: paulina kucaba
całość opracował ks. Andrzej Hładki

pachnie dobrocią każde pytanie
o zbliżające się na palcach czasu spotkanie
nabiera odwagi do kieszeni pełnych troski
słowo co wierci w głębi serca skorupę obojętności

wiesz co trzeba zrobić
nie igraj ze świętym ogniem
którym trzeba cię posolić
by życie było przeżywane ze smakiem

wykarczować siekierą sprawiedliwości
wady, krzywdy, złośliwości
jest to sztuka Sędziego sprawiedliwości
zmniejszyć wycinkę potrafi dłoń miłości

czekając na miłosierdzie niemiłosiernie
doczekamy się na sąd sprawiedliwy
dając serce serdecznie
Bóg będzie miłościwy

nie pomogą znajomości
w obliczu Bożej sprawiedliwości
wyniosłość i pyszałkowate zadzieranie nosa
zblednie jak zbutwiała szmata wrzucona do kosza

licz swoje dni okraszone łaskami
pod opieką Matki która modli się za nami
kieruj się Duchem, a nie emocjami
napełnij się świętymi pragnieniami

uważaj jak stawiasz swoje kroki
z głową w chmurach patrz pod nogi
by nie podeptać człowieka z tęsknotami
kochającego i tego z nikłymi marzeniami

na koniec, który jest początkiem
z Chrztu Świętego zaczątkiem
rozliczymy się talentami
wstawiajmy się za siebie modlitwami

na 2 Niedzielę Adwentu - Rok A
ks. Andrzej Hładki. Drzonków - Zielona Góra. 2022.12.01

2 NIEDZIELA ADWENTU, ROK A

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ Łk 3, 4c. 6
Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.
Przygotujcie drogę Panu, prostujcie ścieżki dla Niego;
wszyscy ludzie ujrzą zbawienie Boże.
Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA Mt 3, 1-12
Nawracajcie się, bo bliskie jest królestwo niebieskie

+ Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza
W owym czasie pojawił się Jan Chrzciciel i głosił na Pustyni Judzkiej te słowa: «Nawracajcie się, bo bliskie jest królestwo niebieskie». Do niego to odnosi się słowo proroka Izajasza, gdy mówi: «Głos wołającego na pustyni: Przygotujcie drogę Panu, dla Niego prostujcie ścieżki!».
Sam zaś Jan nosił odzienie z sierści wielbłądziej i pas skórzany około bioder, a jego pokarmem były szarańcza i miód leśny. Wówczas ciągnęły do niego Jerozolima oraz cała Judea i cała okolica nad Jordanem. Przyjmowano od niego chrzest w rzece Jordan, wyznając swoje grzechy.
A gdy widział, że przychodziło do chrztu wielu spośród faryzeuszów i saduceuszów, mówił im:
«Plemię żmijowe, kto wam pokazał, jak uciec przed nadchodzącym gniewem? Wydajcie więc godny owoc nawrócenia, a nie myślcie, że możecie sobie mówić: „Abrahama mamy za ojca”, bo powiadam wam, że z tych kamieni może Bóg wzbudzić dzieci Abrahamowi. Już siekiera jest przyłożona do korzenia drzew. Każde więc drzewo, które nie wydaje dobrego owocu, zostaje wycięte i wrzucone w ogień.
Ja was chrzczę wodą dla nawrócenia; lecz Ten, który idzie za mną, mocniejszy jest ode mnie; ja nie jestem godzien nosić Mu sandałów. On was chrzcić będzie Duchem Świętym i ogniem. Ma On wiejadło w ręku i oczyści swój omłot: pszenicę zbierze do spichlerza, a plewy spali w ogniu nieugaszonym».

Oto słowo Pańskie.

W KOŚCIELE JEST I PSZENICA, I PLEWY
„Jak najmocniej się tego trzymaj i bynajmniej nie wątp, iż Kościół katolicki jest klepiskiem Boga, na którym do końca czasu jest pszenica przemieszana z plewami, to jest, że przez wspólnotę sakramentów dobrzy są pomieszani ze złymi. W każdym stanie, wśród kleru, wśród mnichów, wśród świeckich są dobrzy i źli. Otóż z powodu złych nie można opuszczać dobrych, lecz dobrzy winni znosić złych, o ile tego wymaga wiara i miłość, to jest jeśli w Kościele nie rozsiewają ziarna błędowierstwa lub swym śmiercionośnym przykładem nie pobudzają braci do jakiegoś zła. Nikt, kto w Kościele katolickim należycie wierzy i dobrze żyje, nigdy nie może się plamić cudzym grzechem, jeśli na niego nie wyraża zgody i go nie popiera. Z pożytkiem dobrzy znoszą złych w Kościele, jeśli swym dobrym życiem i zbawiennymi upomnieniami pragną tego, aby ci, widząc i słysząc to, co dobre, brzydzili się swymi winami i lękali się, że Bóg za złe czyny sądzić ich będzie i przez to, po uprzednim otrzymaniu daru łaski, dzięki miłosierdziu Bożemu, nawrócili się do dobrego życia. Dobrych od złych w Kościele katolickim nic innego nie powinno rozdzielać, jak tylko różnica ich czynów, aby uczestnicząc razem w Boskich sakramentach, nie mieli wspólnych z nimi złych uczynków, jakimi są obciążeni. Przy końcu wieków i źli także cieleśnie zostaną odłączeni, kiedy przybędzie Chrystus, mając wiejadło w swoim ręku i oczyści klepisko swoje i zgromadzi pszenicę swą do gumna, a plewy spali w ogniu nieugaszonym (Mt 3, 12).”

FULGENCJUSZ Z RUSPE (+ 533). Pisarz łaciński. Wybitny teolog afrykański, zwolennik św. Augustyna, który został wygnany z Afryki przez ariańskich Wandalów.

[zob. ks. Marek Starowieyski. „Karmię was tym, czym sam żyję. Ojcowie Kościoła komentują niedzielne czytania biblijne rok A”. Wydawnictwo WAM 2013. s. 46n]

pytasz bo chcesz wiedzieć?
czy pytasz by zapytać?
odpowiem
gdy będę chciał odpowiedzieć
a ty pozwolisz sobie powiedzieć

Skarbie
serce
do Ciebie się rwie
gdy jest w oddali
całe w rozterce
musisz kosztować
w czym smakujesz
by doceniając miłować
bezcenne niebo
w śmiesznej cenie
nie zapłacisz za zbawienie
opłacone całkowicie
Najświętszą Krwią
gdy z miłości poświęcił Życie

nasze codzienne miłości
pośród zmienności
mani wielkości
odnów zapałem ofiarności
porannego wstawiania z modlitwą
codziennego zmagania z gonitwą
wieczornego kochania z czułością
bliskiego trwania z gotowością
mądrego mówienia z wrażliwością
adwentowego postępowania z czujnością
niech nas kosztuje
poranne wstawanie na roraty
z lampionami którym płomienia nie brakuje
niech nas kosztuje
chociaż śmiesznie mało
to wszystko co Życie nam dało

uczmy się kochać
a nie po kostkach kopać
uczmy się pokoju
a nie złośliwego rozboju
uczmy się uczyć
zanim przyjdzie nam się z błędów tłumaczyć
nim przyjdzie noc sądu
kochajmy światło dnia

odkładamy do banku z procentem
dobro dzielone
widoczne i to skrywane, grzechem pomięte
całujemy się ze wspomnieniem
słodkich chwil
okraszonych cudownym uniesieniem
szykujemy się na życiowe spełnienie

na 1 Niedzielę Adwentu - Rok A
ks. Andrzej Hładki. Zakopane. 2022.11.23

1 NIEDZIELA ADWENTU, ROK A

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ Ps 85 (84), 8
Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.
Okaż nam, Panie, łaskę swoją
i daj nam swoje zbawienie.
Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA Mt 24, 37-44
Potrzeba czujności w oczekiwaniu
na przyjście Chrystusa

+ Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza
Jezus powiedział do swoich uczniów: «Jak było za dni Noego, tak będzie z przyjściem Syna Człowieczego. Albowiem jak w czasie przed potopem jedli i pili, żenili się i za mąż wydawali aż do dnia, kiedy Noe wszedł do arki, i nie spostrzegli się, aż przyszedł potop i pochłonął wszystkich, tak również będzie z przyjściem Syna Człowieczego. Wtedy dwóch będzie w polu: jeden będzie wzięty, drugi zostawiony. Dwie będą mleć na żarnach: jedna będzie wzięta, druga zostawiona.
Czuwajcie więc, bo nie wiecie, w którym dniu Pan wasz przyjdzie. A to rozumiejcie: Gdyby gospodarz wiedział, o jakiej porze nocy nadejdzie złodziej, na pewno by czuwał i nie pozwoliłby włamać się do swego domu. Dlatego i wy bądźcie gotowi, bo o godzinie, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie».

Oto słowo Pańskie.

PRZYJDZIE, KIEDY SIĘ GO NIE SPODZIEWACIE
„A to rozumiecie: Gdyby gospodarz wiedział, o której porze nocy złodziej ma przyjść, na pewno by czuwał i nie pozwoliłby włamać się do swego domu. Dlatego i wy bądźcie gotowi, bo w chwili, której się nie domyślacie. Syn Człowieczy przyjdzie”. Dlatego mówi im, aby czuwali, aby zawsze byli w pogotowiu; dlatego, powiada, kiedy się nie spodziewacie, wtedy przyjdzie, chcąc, aby byli gotowi i zawsze cnotliwi. Co zaś mówi, znaczy mniej więcej to: gdyby wielu wiedziało, kiedy umrą, wtedy z pewnością ze względu na tę godzinę okazywaliby się gorliwymi. Aby więc nie dbali jedynie o ów dzień, nie objawia ani owego dnia wspólnego, ani dnia śmierci każdego, chcąc, aby zawsze go oczekiwali, aby zawsze byli gorliwymi. Dlatego też koniec życia każdego niewiadomym uczynił... Zdaje mi się, że tu także opieszałych karci, bo nie okazują względem swojej duszy nawet takiego starania, jakie mają wobec swego majątku ci, którzy się boją złodzieja. Oni bowiem, gdy się go spodziewają, czuwają i nie dozwalają, aby im co z domu zabrano; wy zaś, choć wiecie, że przyjdzie i to przyjdzie na pewno, nie czuwacie – powiada – i mimo wszystko nie jesteście gotowi; tak że zostaniecie stąd – zabrani bez przygotowania. Dlatego przyjdzie ten dzień na zgubę śpiących. Jak bowiem tamten, gdyby wiedział, uniknąłby straty, tak i wy, gdy będziecie gotowi, unikniecie zguby.”

JAN CHRYZOSTOM [ZŁOTOUSTY], ŚW. (ok. 350–407). Pisarz grecki. Doktor Kościoła. Był największym mówcą Wschodu chrześcijańskiego, stąd jego przydomek „Złotousty”. Otrzymał doskonałe wykształcenie retoryczne u poganina Libaniosa, następnie, po pobycie na pustyni, został kapłanem i kaznodzieją w Antiochii, gdzie zdobył sławę świetnego mówcy. Wiele mów to komentarze do ksiąg ST i NT (listy Pawłowe). Tam powstał dialog „O kapłaństwie”. Dzięki sławie mówcy został powołany na arcybiskupa Konstantynopola, gdzie naraziwszy się dworowi cesarskiemu, został skazany na wygnanie. Przepędzany z miejsca na miejsce, chory, umarł z wycieńczenia ze słowami „Bogu za wszystko dzięki”.

[zob. ks. Marek Starowieyski. „Karmię was tym, czym sam żyję. Ojcowie Kościoła komentują niedzielne czytania biblijne rok A”. Wydawnictwo WAM 2013. s. 35n]

(grafika/foto) - autor: Bru-nO
grafikę wybrała: paulina kucaba
całość opracował ks. Andrzej Hładki

jestem poddany chwili
co podnosi w niebo i za chwilę rzuca w otchłani
i wtedy jesteśmy dla siebie mili?
dzień utkany tęsknotami
zawiłościami pytań
przemilczanych, tych za nami
wyłaniających się namiętnie
majakami poszukiwań przed nami

wszyscy jesteśmy złoczyńcami
z aureolą łaski
krzyża blaskiem
pogubieni w cwaniactwie
uwikłani w samousprawiedliwienia matactwie
znalezieni w tej chwili miłosierdzia godzinie
zafascynowani przebaczeniem, które nie minie

mówisz, że różnie jest z wiarą
pachnie nocy zmorą
odpowiedź tych, którzy niebo trwonią
mówisz, że przestałaś wierzyć
a kiedy zaczęłaś?
by się Bogu powierzyć...
mówisz, że życie jest trudne
a my dla siebie jesteśmy łatwi?
pośród narzekań prowadząc życie nudne

mówię tobie, że z wiarą jest bardzo dobrze
różnie bywa z naszym jej praktykowaniem mądrze
zacznij wierzyć ufając Bogu żywemu
On jest obecny, udzielający się szczodrze
zakochany i oddany człowiekowi całemu

zadaniem księdza nie jest zabawiać
lecz pomóc zbawiać

na 34 Niedzielę zwykłą - Rok C - Chrystusa Króla
ks. Andrzej Hładki. Zielona Góra - Drzonków. 2022.11.16-17

UROCZYSTOŚĆ JEZUA CHRYSTUSA,
KRÓLA WSZECHŚWIATA, ROK C

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ Por. Mk 11, 9c. 10a
Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.
Błogosławiony, który przybywa w imię Pańskie.
Błogosławione Jego królestwo, które nadchodzi.
Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA Łk 23, 35-43
Jezu, wspomnij na mnie, gdy przyjdziesz do swego królestwa

+ Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza
Gdy ukrzyżowano Jezusa, lud stał i patrzył. A członkowie Sanhedrynu szydzili: «Innych wybawiał, niechże teraz siebie wybawi, jeśli jest Mesjaszem, Bożym Wybrańcem».
Szydzili z Niego i żołnierze; podchodzili do Niego i podawali Mu ocet, mówiąc: «Jeśli Ty jesteś Królem żydowskim, wybaw sam siebie».
Był także nad Nim napis w języku greckim, łacińskim i hebrajskim: «To jest Król żydowski».
Jeden ze złoczyńców, których tam powieszono, urągał Mu: «Czyż Ty nie jesteś Mesjaszem? Wybaw więc siebie i nas».
Lecz drugi, karcąc go, rzekł: «Ty nawet Boga się nie boisz, chociaż tę samą karę ponosisz? My przecież – sprawiedliwie, odbieramy bowiem słuszną karę za nasze uczynki, ale On nic złego nie uczynił».
I dodał: «Jezu, wspomnij na mnie, gdy przyjdziesz do swego królestwa».
Jezus mu odpowiedział: «Zaprawdę, powiadam ci: Dziś będziesz ze mną w raju».

Oto słowo Pańskie.

DOBROCZYNNE DZIAŁANIE KRZYŻA
„Chcesz poznać dobroczynne działanie krzyża? Dziś nam otworzył raj przez przeszło pięć tysięcy lat zamknięty. W tym bowiem dniu, w tej godzinie wprowadził tam Bóg łotra, spełniając swe miłosierne uczynki: jeden, że otworzył raj, drugi zaś, że wprowadził tam łotra. Dziś oddał nam dawną ojczyznę, dziś zaprowadził nas do rodzinnego miasta i użyczył łaskawie domu wspólnej naturze ludzi, mówiąc: „Dziś ze Mną będziesz w raju” (Łk 23, 43n).
Co mówisz? Jesteś ukrzyżowany i gwoździami przybity, a obiecujesz raj? Tak – rzecze – abyś na krzyżu poznał moją moc! Ponieważ jednak rzecz była smutna, chcąc, byś nie zwracał uwagi na krzyż, lecz byś poznał moc Ukrzyżowanego, na krzyżu spełnia się ten cud, który najbardziej ukazuje Jego siłę. Albowiem nie wtedy, gdy wskrzesił zmarłego, gdy zganił morze i wiatry, gdy wypędzał demony, ale gdy był ukrzyżowany, przybity gwoździami, znieważony, oplwany i wyszydzany, potrafił zmienić nieprawy sposób myślenia łotra, abyś ujrzał z dwóch stron Jego potęgę. Poruszył bowiem całe stworzenie, skały rozerwał, lecz także przyciągnął do siebie i uczcił duszę łotra od skał twardszą: „Dziś bowiem – rzekł – ze Mną będziesz w raju”.
A przecież cherubiny strzegły raju? Tak, ale On jest Panem i cherubinów. Miecz ognisty tam się obraca? Ale On ma władzę i nad ogniem, i nad piekłem, i nad życiem, i nad śmiercią. I choć żaden król nie zniósłby tego, aby łotra lub kogoś innego z niewolników obok siebie posadzić i tak wprowadzić do miasta, to jednak Chrystus tak postąpił: wkraczając do świętej ojczyzny, wprowadza z sobą łotra, nie depcząc przez to raju ani go nie hańbiąc stopami łotra, lecz raczej zaszczycając raj. Zaszczyt to bowiem dla raju mieć takiego Pana, który nawet łotra może uczynić godnym rajskich szczęśliwości.”

JAN CHRYZOSTOM [ZŁOTOUSTY], ŚW. (ok. 350–407). Pisarz grecki. Doktor Kościoła. Był największym mówcą Wschodu chrześcijańskiego, stąd jego przydomek „Złotousty”. Otrzymał doskonałe wykształcenie retoryczne u poganina Libaniosa, następnie, po pobycie na pustyni, został kapłanem i kaznodzieją w Antiochii, gdzie zdobył sławę świetnego mówcy. Wiele mów to komentarze do ksiąg ST i NT (listy Pawłowe). Tam powstał dialog „O kapłaństwie”. Dzięki sławie mówcy został powołany na arcybiskupa Konstantynopola, gdzie naraziwszy się dworowi cesarskiemu, został skazany na wygnanie. Przepędzany z miejsca na miejsce, chory, umarł z wycieńczenia ze słowami „Bogu za wszystko dzięki”.

[zob. ks. Marek Starowieyski. „Karmię was tym, czym sam żyję. Ojcowie Kościoła komentują niedzielne czytania biblijne rok C”. Wydawnictwo WAM 2015. s. 595]

zapalił się zapalony zapałem
duch
w sercu wypalonym
gdy z zarzewia pragnienia
cynika sposób myślenia
przenika
w blasku radości skąpanych
w słońcu
rozleje się w sercach
bez kresu w końcu
końcem skończonych bytów
koniecznie kończących się w Ojcu
zaklinamy rzeczywistość fantazjami marzeń
godzinami rozmów zaciemnionych zwierzeń
oddech uspokojony w ciszy bliskości
balsamem dotyków upojony
serca przytulonego w czułej obecności
oswaja się z ciszą
krok po kroku
w sercu Ducha litery piszą
w pytań natłoku
w dzień odkryć
i w samotności zmroku
co warto jest przeżyć

zaplanowaliśmy słowa jutrzejsze
chcąc cofnąć wczorajsze
mierzmy mądrością dzisiejsze
z warg rozchylonych tęsknotą
spijamy pocałunki smaczniejsze
co chodzą swoją drogą

wytrwałości
przeciw przeciwności
wierności
mimo zmienności
życząc
wbrew nieżyczliwości
dokazywać nam każe
prześmiewca miłości
broni
anioł świętości

strachem napełnia
nazywanie śmierci śmiercią
a życia darem Nieba
kombinujemy
w kombinatach
kodów genetycznych
kombinacje przypadkowości
unikając kodu nieśmiertelności

patrzę na Ciebie z nadzieją
wypatrzyłaś we mnie dobro, co się dzieje

na 33 Niedzielę zwykłą - Rok C
ks. Andrzej Hładki. Lubsko. 2022.11.07

***
tak cicho, w gwarze życia
przytulić się, wypłakać samotność
smakując dobroci w ciepłym sercu bicia
z tobą stać w deszczu i z miłości moknąć

dotknęłaś mnie ciepłą dłonią
zapomnieć nie mogę
– z serdeczności myśli gonią
nie odchodź!
bądź
aż przyjdzie
kres
łez

już pachniesz obecnością w oddali
co pociesza
wspiera
nadzieją rozpali

ks. Andrzej Hładki. Koźla. 2022.11.12.

33 TYDZIEŃ ZWYKŁY, ROK C

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ Łk 21, 28bc
Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.
Nabierzcie ducha i podnieście głowy,
ponieważ zbliża się wasze odkupienie.
Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA Łk 21, 5-19
Jezus zapowiada prześladowania swoich wyznawców

+ Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza
Gdy niektórzy mówili o świątyni, że jest przyozdobiona pięknymi kamieniami i darami, Jezus powiedział: «Przyjdzie czas, kiedy z tego, na co patrzycie, nie zostanie kamień na kamieniu, który by nie był zwalony».
Zapytali Go: «Nauczycielu, kiedy to nastąpi? I jaki będzie znak, gdy to się dziać zacznie?»
Jezus odpowiedział: «Strzeżcie się, żeby was nie zwiedziono. Wielu bowiem przyjdzie pod moim imieniem i będą mówić: „To ja jestem” oraz: „Nadszedł czas”. Nie podążajcie za nimi! I nie trwóżcie się, gdy posłyszycie o wojnach i przewrotach. To najpierw „musi się stać”, ale nie zaraz nastąpi koniec».
Wtedy mówił do nich: «„Powstanie naród przeciw na- rodowi” i królestwo przeciw królestwu. Wystąpią silne trzęsienia ziemi, a miejscami głód i zaraza; ukażą się straszne zjawiska i wielkie znaki na niebie.
Lecz przed tym wszystkim podniosą na was ręce i będą was prześladować. Wydadzą was do synagog i do więzień oraz z powodu mojego imienia wlec was będą przed królów i namiestników. Będzie to dla was sposobność do składania świadectwa. Postanówcie sobie w sercu nie obmyślać naprzód swej obrony. Ja bowiem dam wam wymowę i mądrość, której żaden z waszych prześladowców nie będzie mógł się oprzeć ani sprzeciwić.
A wydawać was będą nawet rodzice i bracia, krewni i przyjaciele i niektórych z was o śmierć przyprawią. I z powodu mojego imienia będziecie w nienawiści u wszystkich. Ale włos z głowy wam nie spadnie. Przez swoją wytrwałość ocalicie wasze życie».

Oto słowo Pańskie.

ŚWIĄTYNIA CIELESNA I DUCHOWA
„Nie pozostanie kamień na kamieniu, który nie zostałby zwalony” (Łk 21, 6). To, co zostało powiedziane, prawdziwie odnosiło się do świątyni zbudowanej przez Salomona, która zostanie zniszczona przez nieprzyjaciół przed dniem sądu. Nie ma bowiem dzieła zbudowanego rękoma ludzkimi, którego by nie dotknęła starość, nie zniszczyła siła lub nie spalił ogień. Jest jednak i inna świątynia zbudowana z pięknych kamieni i ozdobiona darami, której zburzenie – jak się zdaje – Pan zapowiada: jest to synagoga żydowska, której stara budowla upada, gdy powstaje Kościół.
Jest również świątynia w każdym z nas, która się rozpada, gdy wiary zabraknie, szczególnie zaś jeśli ktoś zasłania się imieniem Chrystusa, czemu nie odpowiada jego życie wewnętrzne. Może to właśnie wyjaśnienie jest dla mnie najpożyteczniejsze? Na cóż bowiem zda mi się znać dzień sądu? Na cóż mi się przyda wiedzieć, mnie, pełnemu grzechów, że Pan przyjdzie, jeśli On nie przyjdzie do mojej duszy, nie powróci do mego umysłu, jeśli Chrystus nie będzie żył we mnie, jeśli przeze mnie nie będzie mówił? Tak więc do mnie powinien przybyć Chrystus, we mnie powinno się odbyć Jego przybycie. A Jego drugie przybycie będzie miało miejsce wtedy, gdy świat upadnie, gdy będziemy mogli powiedzieć: „Dla mnie świat jest ukrzyżowany, a ja dla świata” (Ga 6, 14).”

AMBROŻY, ŚW. (339–397). Pisarz łaciński. Doktor Kościoła. Po krótkiej karierze urzędnika państwowego został wybrany biskupem Mediolanu. Był znakomitym organizatorem i obrońcą Kościoła. Jako pisarz zasłynął z mów, pism egzegetycznych – podkreślając aspekt moralny, traktatów teologicznych oraz hymnów kościelnych. Jest jedną z postaci dominujących w Kościele w IV w. Pod jego wpływem nawrócił się św. Augustyn.

[zob. ks. Marek Starowieyski. „Karmię was tym, czym sam żyję. Ojcowie Kościoła komentują niedzielne czytania biblijne rok C”. Wydawnictwo WAM 2015. s. 584n]

(grafika/foto) - autor: PDPhotos
grafikę wybrała: paulina kucaba
całość opracował ks. Andrzej Hładki

ważne pytania
zdziwienia
poszukiwania
zaplątały się zawiłościami
cicho szepcząc delikatnie
dwa, trzy zdania
jaka jest droga do pojednania
jaka do kochania

każda chwila z nadzieją oczekiwana
pachnie niepowtarzalnością miłości którą odkryliśmy
na drodze do zmartwychwstania
to ty i ja naszego Pana przybiliśmy
to ty i ja zostaliśmy uratowani łaską obdarowania

łatwo dawać nasze rady
trudniej dawać takie by były dobre
a jeszcze trudniej by były mądre
co dopiero czynić tak by owoce były rozsądne

jesteś człowiekiem - brzmi pięknie, krocząc przez życie dumnie?
co to znaczy?
kto się za mną i za tobą ujmie?
masz ciało
- dbasz o powierzchowność całą
masz duszę?
- zatroszczyć się o ożywczy dech muszę
masz ducha?
- tego on przynagla kto natchnień zbawczych słucha

po kamykach
z Bożego ogródka
westchnienie wytchnienia umyka
z sakiewką radości i z workiem po smutkach
chwytam się kotwicy nadziei
krzyżem wiary ocalany
miłość w sercu pielęgnuję do dobrych rzeczy rozpalony

potykam się o obawy
przez Złego zasiane dla zabawy
podnosisz mnie cierpliwie Panie
z Tobą od nowa kocham i nic złego się nie stanie
mam nadzieję wbrew nadziei przeciwnikom
małym, malutkim, złośliwym, kpiarzom, przebiegłym
mam nadzieję na życie w życiu i po śmierci
całe niebo z Tobą w Hostii się mieści
mam nadzieję, ufam
jak napisać o Tobie nieczytającym
błogosławionych sposobów szukam

uwiodła mnie miłość
uratowała ufność
że po nocy przychodzi poranek
a po Wielkim Piątku
uciszy się zamęt
lśniąc Wielkanocną radością początku

na 32 Niedzielę zwykłą - Rok C
ks. Andrzej Hładki. Zielona Góra-Drzonków. 2022.11.03/04

chmury zapłakały łzą?
czy niebo zatęskniło za tobą?
twoi bliscy przychodzą i biorą – zapomnieli,
że potrzebujesz
odrobiny nieba w ramionach.

proszę odpocznij
w cieniu tylko jednego Dobrego;
i chociaż w swej małości
lubimy oskarżać o zło Boga,
a Złego wyrozumiale tłumaczyć –
licząc na „lepsze – gorsze”
traktowanie
to mimo, że zapadasz się
w złość
odpocznij i nabierz wiatru
Ducha
w żagle pragnień

nie szukaj zła
w Bogu
w Kościele
w ludziach
zło cię samo znajdzie
jeśli nie pozwolisz się
odnaleźć Świętemu...

ty dokonujesz wyboru
na wieczność
na co dzień

nie oskarżaj
nieba
jeśli się tam nie wybierasz

jeszcze możesz
żyć
jak trzeba
wdzięczny
za kawałek chleba
za serce – nawet w rozterce
za życie – potrafi zaskoczyć ciszą i uciszyć z krzykiem
za człowieka – mówiącego jak człowiek ludzkim językiem

pamiętaj – wieczność czeka

ks. Andrzej Hładki. A.D. 2017.

1 listopada
WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH
UROCZYSTOŚĆ

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ Mt 11, 28
Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.
Przyjdźcie do Mnie wszyscy,
którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię.
Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA Mt 5, 1-12a
Cieszcie się i radujcie, albowiem wielka jest wasza nagroda w niebie

+ Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Jezus, widząc tłumy, wyszedł na górę. A gdy usiadł, przystąpili do Niego Jego uczniowie. Wtedy otworzył usta i nauczał ich tymi słowami:
«Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie.
Błogosławieni, którzy się smucą, albowiem oni będą pocieszeni.
Błogosławieni cisi, albowiem oni na własność posiądą ziemię.
Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni.
Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią.
Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą.
Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi.
Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy królestwo niebieskie.
Błogosławieni jesteście, gdy wam urągają i prześladują was, i gdy z mego powodu mówią kłamliwie wszystko złe o was. Cieszcie się i radujcie, albowiem wielka jest wasza nagroda w niebie».

Oto słowo Pańskie.

BŁOGOSŁAWIENI...
„(...)Błogosławieństwa rozpoczyna od pokory: „Błogosławieni ubodzy duchem”, to jest nienapuszeni, których dusza poddaje się Boskiej powadze, lękając się kary w życiu przyszłym, jeżeli w obecnym dałaby się uwieść fałszywym szczęściem. Niebawem dusza przechodzi do poznania Pisma Świętego, a niech wówczas zachowuje się z pobożną cichością, nie ganiąc tego, co nieukom wydaje się niedorzeczne i wystrzegając się zbrodniczego buntu przez krnąbrne spory. Potem zyskuje świadomość więzów doczesnych, to jest nałogów cielesnych i grzechów, które ją pętają, a więc w tym trzecim stopniu, w którym znajduje tę wiedzę, opłakuje stratę Dobra Najwyższego, ponieważ kocha dobra doczesne.(...)”

AUGUSTYN, ŚW. (354–430). Pisarz łaciński. Doktor Kościoła. Największy teolog starożytności chrześcijańskich. Pochodził z Afryki, otrzymał wykształcenie retoryczne. Po burzliwej młodości nawrócił się w Mediolanie pod wpływem św. Ambrożego. Powrócił do Afryki, gdzie został biskupem w Hipponie i stał się przywódcą episkopatu afrykańskiego. Napisał bardzo wiele dzieł. Odegrał ważną rolę w formowaniu teologii Trójcy św., łaski, sakramentów, teologii historii, egzegezy. Jego mowy uderzają pięknem i prostotą. Wywarł i wywiera dotąd wielki wpływ na myśl europejską.

[ks. Marek Starowieyski. „Karmię was tym, czym sam żyję. Ojcowie Kościoła prowadzą przez święta roku kościelnego”. Wydawnictwo WAM 2015. s. 421]

 (grafika/foto) - autor: krzys16
całość opracował ks. Andrzej Hładki

piękny masz dom
na kredyt
zaufania
bez czekania
w kolejce na spotkania
na kawę
na słowa
na miłość
gdy przyjdzie gość
gdy rozświetli się dnia szansa nowa
dbasz pieczołowicie o to co twoje
starasz i toczysz życiowe, codzienne boje

podobnie masz dom
spotkania
zaufania
modlitwy
świątynię nazywaną kościołem
w którym rodzisz się dla nieba
troszczysz się, dbasz jak o dom trzeba
jesteś u siebie,
jesteśmy razem
jesteśmy wspólnotą, czyli Kościołem
w kościele - świątyni
tu jesteś umacniany, zaopatrzony
w nim stajemy się lepszymi
jesteś tu u siebie, czy jako gościa
nachodzą cię myśli o ludzkich słabościach?
zamieszkaj z Tym, Który Jest i tu szczególnie mieszka
niech się Jego chwała powiększa
a twoje życie z Nim i dzięki Niemu upiększa

lubię patrzeć na niewidoczne powietrze
w którym kryją się chmury
zawisły myśli przedwieczne
nasłoneczniam się słońcem twojej obecności
w Sanctissimum Twojej świętej bliskości
kocham Cię jak umiem
chociaż nie raz nie chcę, nie umiem, czasami nie mam siły
i ręce opadają
krok po kroku złe duchy strachu upadają
uśmiecham się na myśl o Tobie
jak Ty uśmiechasz się do mnie
każdy Twojej miłości zapach życia mi to powie

na rocznicę poświęcenia kościoła własnego - ostatnia niedziela października
ks. Andrzej Hładki. Drzonków. 2022.10.27-28

nie ja mam się tłumaczyć i wybielać
to Chrystus mnie wybiela w swojej Krwi

zachwyceni w zachwytu uniesieniu
niesieni nośnymi słowami
dotykamy
- dosłownie i w przenośni -
czym jest szczerość
a czym pozerstwo przebiegłości
mówimy o sobie do Ciebie
mówimy nami o Tobie
słuchać uczymy się
w trwaniu i rozmowie
często mówię o sobie,
jak pięknie mówię o Bogu?
jak mówić dobrocią
życzliwie tak, że aż serce bije
usprawiedliwia mnie
Bóg w łaskawości
a nie sztuka wymowy
w samodzielności

zaopatrzenie w siebie
sobą
za Tobą
widzeni jesteśmy
sami zauważani
przez Ciebie rozpoznawani
kochani, jak bardzo kochający?
bardziej marudzący
czy szczerze błogosławiący?
to się okaże
uśmiechem Jezusa pokażę
gdy nie będę się z innymi porównywał
lecz ze skruchą każdy dzień przeżywał

kiedy przeje się nam wykwintne kpienia
kiedy z uśmiechem słodkie marudzenie
niech czmychnie przed blaskiem świetlistego anioła
którego Bóg posyła, by ocalić wszystkich których zdoła
z dołu zagłady śmierci śmierdzących złorzeczeń
zapachnij dobrocią, uśmiechem, życzliwych zawierzeń

PS do wszystkich z Diecezjalnej Diakoni Liturgicznej

dziękuję Panu Bogu za Was
spotykanym
z Bogiem poznanym
rozpoznawanym w Słowie i Ciele
Kościele mojej Matce
na oazowej Drodze
moi najstarsi druhowie - przyjaciele
animatorzy - panie i panowie - siostry i bracia
wszyscy jesteście niepowtarzalni, podarowani
dzięki Bogu i dzięki Wam
modle się, czasem potykam przez moje słabości
lecz dalej trwam
wdzięczny za wszystkie pokolenie
cieszę się Wami najmłodsi
bo dzięki Wam Duch Święty ten świat przemienia

na 30 Niedzielę zwykłą - Rok C
ks. Andrzej Hładki. Gorzów Wielkopolski. 2022.10.22

jeśli chcesz ratować tylko ciało
zapominając, że masz piękną duszę
zawsze wszystkiego będzie za mało
ostatecznie zgadzając się na katusze

wielość akcji charytatywnych
bez miłości do nieba
jest odgruzowywaniem spraw negatywnych
to robić trzeba -
jakże jeszcze do tego potrzeba
tęsknoty dobrego sumienia

licytowanie się prawami do prawości
pośród obelg i złości
jest deptaniem nogami bydła świętości
gdy pozorem głoszonej wolności
dążysz do samowolności
ustalając zasady
według wykrzywionej rady
kto chce być <<sam sobie sterem, żeglarzem, okrętem>>
ten buduje sam sobie grobowiec ciemnym odmętem
skoryguj kurs w świetle
niech myśli nie będą zaciekłe
serdeczności
rozumności
świętości
piękności
w myślach, marzeniach
słowach i czynach
nam wszystkim potrzeba

zawisła nad nami
chwila zawistna czasami
co liczy wieków podziały odłogami
zasypać ich nie chce żadna myśl przeczysta
jak bańka mieniąca się w słońcu
prysła czasem odczarowanym w końcu
ukazuje się naga prawda
rozebrana z szat przyzwoitego taktu
gdy w dobroci nie ma wytrwałości
a w miłości nie ma żaru
zachęcam cię do modlitwy
by gasić płonące konflikty
zachęcam do miłości
a doświadczysz radości

na 29 Niedzielę zwykłą - Rok C
ks. Andrzej Hładki. Koźla. 2022.10.11

29 TYDZIEŃ ZWYKŁY, ROK C

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ Por. Hbr 4, 12
Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.
Żywe jest słowo Boże i skuteczne,
zdolne osądzić pragnienia i myśli serca.
Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA Łk 18, 1-8
Wytrwałość w modlitwie

+ Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza
Jezus opowiedział swoim uczniom przypowieść o tym, że zawsze powinni się modlić i nie ustawać: «W pewnym mieście żył sędzia, który Boga się nie bał i nie liczył się z ludźmi.
W tym samym mieście żyła wdowa, która przychodziła do niego z prośbą: „Obroń mnie przed moim przeciwnikiem!” Przez pewien czas nie chciał; lecz potem rzekł do siebie: „Chociaż Boga się nie boję ani z ludźmi się nie liczę, to jednak, ponieważ naprzykrza mi się ta wdowa, wezmę ją w obronę, żeby nie nachodziła mnie bez końca i nie zadręczała mnie”».
I Pan dodał: «Słuchajcie, co mówi ten niesprawiedliwy sędzia. A Bóg, czyż nie weźmie w obronę swoich wybranych, którzy dniem i nocą wołają do Niego, i czy będzie zwlekał w ich sprawie? Powiadam wam, że prędko weźmie ich w obronę. Czy jednak Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?»

Oto słowo Pańskie.

A WIĘC NIE USTAWAJMY W MODLITWIE
„Błogosławiony Bóg, co nie odepchnął mej prośby i nie oddalił ode mnie swego miłosierdzia” (Ps 66 [65], 20). Tak mówi Ten, który doszedł do chwały zmartwychwstania, gdzie i my już jesteśmy dzięki nadziei. Tak, i my tam jesteśmy. Słowa te są także naszymi słowami. Jak długo przebywamy na tej ziemi, powinniśmy prosić Boga, aby nie odpychał naszej prośby i nie oddalał od nas swego miłosierdzia, to jest, abyśmy się modlili wytrwale, a Bóg aby ustawicznie okazywał nam swoje miłosierdzie. Bo wielu zaczyna słabnąć w modlitwie. Bezpośrednio po swoim nawróceniu modlą się gorąco, a później ospale, jeszcze później ozięble, w końcu niedbale. Wydaje im się, że już są bezpieczni. Wróg czuwa, a ty śpisz. Sam Pan nakazał w Ewangelii, że zawsze winniśmy się modlić, a nigdy nie ustawać (Łk 18, 1). A więc nie ustawajmy w modlitwie. Chociaż Bóg zwleka niekiedy z wysłuchaniem nas, to jednak nie odepchnie naszej prośby i nie oddali od nas swego miłosierdzia. Możemy polegać na Jego wierności. I dlatego trwajmy na modlitwie. A sama wytrwałość w modlitwie już jest darem Jego dobroci. Powiedział przecież: „Błogosławiony Bóg, co nie odepchnął mej prośby i nie oddalił ode mnie swego miłosierdzia” (Ps 66 [65], 20). Jak długo nie słabnie twoja gorliwość w modlitwie, tak długo możesz mieć pewność, że nie opuści cię Boże miłosierdzie.”

AUGUSTYN, ŚW. (354–430). Pisarz łaciński. Doktor Kościoła. Największy teolog starożytności chrześcijańskich. Pochodził z Afryki, otrzymał wykształcenie retoryczne. Po burzliwej młodości nawrócił się w Mediolanie pod wpływem św. Ambrożego – opis wydarzenia znajdziemy w jego autobiografii, w Wyznaniach. Powrócił do Afryki, gdzie został biskupem w Hipponie i stał się przywódcą episkopatu afrykańskiego. Napisał bardzo wiele dzieł. Odegrał ważną rolę w formowaniu teologii Trójcy św., łaski, sakramentów, teologii historii, egzegezy. Jego mowy uderzają pięknem i prostotą. Wywarł i wywiera dotąd wielki wpływ na myśl europejską.

[zob. ks. Marek Starowieyski. „Karmię was tym, czym sam żyję. Ojcowie Kościoła komentują niedzielne czytania biblijne rok C”. Wydawnictwo WAM 2015. s. 541]

 (grafika/foto) - autor: Bru-nO
grafikę wybrała: paulina kucaba
całość opracował ks. Andrzej Hładki

© Kartka z liturgii. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Odwiedza nas 47 gości oraz 0 użytkowników.